Strona:PL Jerzy Żuławski - Poezje tom IV.djvu/286

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Dla mnie i w moje imię
miałeś iść w walce,
w krwawej kurzawie i dymie
zdobywać hyr, —
na jasnym mieczu składałeś palce
i przysięgałeś iść w bitew wir
dla krasy mojej i za mą cześć, —
wszakżeś dotrzymał przysięgi?
Ja wiem! chodziła wieść,
że w co najkrwawszych bitwach tyś był —
i chodził zew
żeś się tam bił
jak lew, jak lew!
Szeroko chodził po kraju zew
i wiatry mi zdala lecące mówiły
o wielkich przewagach twej siły,
o czynach twojej potęgi!

A jam cię czekała,
tęsknotą sycąc pożar swego ciała,
jam cię czekała od wiosny do wiosny,
tęsknotą sycąc pożar miłosny...
Przygotowałam ci winne napoje
i usta moje,
przygotowałam przekraśne wstęgi,
by ci ustroić zbroicę stalową