Strona:PL Józef Baka - Uwagi o śmierci niechybney.djvu/115

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Dość gęste,
I częste.
Liczą w lutych,
Z lat wyzutych;
Z listopady,
Jako grady
Padaią,
Chwytaią
Całuny,
Do truny.
Mości Panie,
Myli zdanie
Niechay baiu,
Umrzesz w maiu
Przysłowie
Opowie;
Tak uczy:
Śmierć kluczy.