Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom III.djvu/364

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Łabędziopióry
Bóg!
O, niewymownie
Apollinową zgubiła warownię
Ona, ten mściciel-wróg!
Raty! Przeraty!
Ojej! Ojej!
Pienia żałobne piej,
Ziemio Dardanów!
Śród twych to łanów[1]
Przed laty
Wypasał konie
Ganimed, Zeusa kochanek!

PRZODOWNICA CHÓRU.

Co stało się, dokładnie mów, bo z tych przesłanek
Nie wiele mogę wysnuć — zagadka to szczera.

FRYGIJCZYK.

Już niema, jej! niema cię już,
Jej! ty nasz hospodynie!
Ojej! Ojej! O rety!...
Takim okrzykiem wzbiera
Wschodniego narodu łono,
Gdy króla wyniesiono,
Gdy krew jego popłynie,
Gdy nią zabójczy zakrwawi się nóż!...
O, cudzoziemskie kobiety,
Opowiem wszystko z kolei,
Co śród zamkowych stało się wierzei.

  1. Jedną z przyczyn upadku Troi była zemsta Hery, zazdrosnej o Ganimeda, kochanka jej męża, Zeusa.