Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom II.djvu/420

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ANTIGONE.

O rety!

IOKASTE.

Tak!... Lecz chodźmy ratować swe plemię!

ANTIGONE.

Ach! dokąd iść z tych komnat?

IOKASTE.

Ku wojsku! Do braci!

ANTIGONE.

Wstyd iść pomiędzy tłumy.

IOKASTE.

Wstyd na tem nie straci!

ANTIGONE.

Co czynić mam?

IOKASTE.

Pogodzić! K’temuś powołana.

ANTIGONE.

A w jaki sposób?

IOKASTE.

Ze mną padłszy na kolana.

ANTIGONE.

Więc spieszmy się! Coprędzej! Każda zwłoka wiąże.

IOKASTE.

Popędzaj! Gdy przed walką jeszcze popaść zdążę,
Ocalę: gdy się spóźnię, zginęły nie dzieci
I ja zginęłam! Słońce już mi nie zaświeci.

CHÓR.

O grozo gróz!
Jakiż to zimny mróz,