Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom II.djvu/292

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Ach! Cóż się stało z twą władzą.
Nieszczęsna Trojo ma Trojo?!...
I ten jest nieszczęśliwy,
Co musi rzucać twe niwy
I jeszcze żyje ach! żyje.
I ten, którego już kryje,
O ziemio, ty nasza ostojo,
Twe wnętrze!

*
DRUGIE PÓŁCHÓRU.

Z namiotu Agamemnona
Wybiegłam — pędzi mnie strach:
Pragnę usłyszeć twe słowo,
Czy śmierć już na mnie, królowo,
Zastęp argejski wykona?
Czy już żeglarze ach!
Do ręki porwali wiosła?

HEKABE.

O dziecię, uspokój-że się!
Snać i mnie trwoga rozniesie!

DRUGIE PÓŁCHÓRU.

Zali przysłano już posła?
Dla kogóż ja dzisiaj na sługę
Wyrosła?
Który-ż z Danaów mnie bierze?

HEKABE.

Rzeczą to będzie losu.
Czyje cię wezmą dźwierze,
Czyj dach!