Strona:PL Ernest Buława - Poezye studenta tom III.djvu/376

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


"

Za rozumną wszędzie mianej
I od wszystkich podziwianej,
Co choć ród nie od Titanii
Lecz od sławnych wiodła Panów
Supanów i Kasztelanów,
I Markizów ... et caetera,
Od Omegi — aż do zera —

Ale jeunesse dorée[1] cała,
(Alias młodzież do pozłoty)
Nadzwyczajnie podziwiała
Jej pomysły i przymioty,
Bo gdy wielkie «I» się śmieje
Z kropki czemuż życiem całem
Z kropką niestać się «i» małem
Wszak porówna ich koleje
Mała kropka — toć wygodniej,
Przywoiciej i swobodniej
Przez swą kropkę być literą
Wiwat kropki! witaj zero!...


PAUPER.
(CIENIOM MURYLLA.)

Skostniałe chłopię wybladłe z głodu
Sieroce, smutne pacholę,
Pod mur kościelny, drżące od chłodu
Tuliło niemo swe bole...
I weszło nocą, w czarny, milczący
Przestwór wielkiego kościoła,
W jednej kaplicy blask konający
Kagańca mrugał dokoła...
Tam klękło chłopię, jak listek drżało
Przed ciemnym obrazem klękło,
Światło księżyca z góry strzelało
A ono z sieroctwem jękło...

  1. Przypis własny Wikiźródeł młodzież pozłacana