Strona:PL Dzieła Cyprjana Norwida (Pini).djvu/132

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


To napiszę ja bogaciéj
Posłem dobrym,
Jednym z młodszych twoich braci,
Kornie chrobrym...

Gdzieś go znałeś za tém znaniem
Lub nad znaniem tém,
Za tem czasów urąganiem,
Co nie dzwoni w rym —

Za tym dzikim zgrzytem dłuta,
Co odpryska w pył,
Ale zato postać kuta
Staje — tyłeś żył —

Za tym jawem, który nocą,
Blizną, co jest znak,
Za nieznaną tą wszechmocą,
Którą kocham tak —

Za tym jadem a miłością,
Poplątaną w szlak,
Za tą, mówię, realnością,
Którą gardzę tak!
............


2.

Lepiej, że on w Fonteneblo,
Niż ja, dzikie ptaszę,
Bo strzeliściej się zeszczeblą
Pogadanki wasze.

Jak orzechu strojną perłą
Z wiatrem igra leszcz[1],
Takie pieśni jego berło,
Taki to on wieszcz.

A tak śpiewny, że aż śpiewam,
Dobry, że aż żal,
Czysty, że aż się spodziewam,
Szczery, że choć chwal!
............


3.

Niech Marjanka on uściśnie,
Pannie kwiat zaniesie
I czerwone z wami wiśnie
Je i chodzi w lesie!



84. BEZIMIENNI.


1.

Teleskopowa, oj, kometo[2],
Przelatująca w dzień słoneczny,
Gmin cię nie witał niestateczny,
Astronom ledwo z baszt lunetą!
Ty na padół nie trzęsiesz złotem,
Ni groźbami — cóż ludziom po tem?


2.

Ciche zasługi są tak samo,
Bez wczesnego gdy schodzą żalu;
Dziecię woła za piersią: «Mamo!»
Lecz ona w mieście jest na balu,
Pierś zapiętą wsparłszy o ramię
Tanecznika, co uśmiech kłamie.


3.

O, z jakimże wołałem żalem
Na cmentarzach twoich, narodzie:
«Jeruzalem! o Jeruzalem!
Bez strażników i wieżyc grodzie,
Zawsze nie wczas, lub zawsze nie ty
Teleskopowe znasz komety».



85. WIELKOŚĆ.


1.

Wiesz, kto jest wielkim? Posłuchaj mię chwilę,
Nauczę ciebie
Poznawać wielkość nietylko w mogile,
W dziejach, lub w niebie.


2.

Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy
Pochylić czoła,
Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy
Zwyciężył zgoła.


3.

Niższym się stawszy, on zawiść poniża,
A zawiść w czwały
Leci i czepia mu znamiona krzyża,
Wołając: «Mały!»


4.

I kłamie sobie, jak kłamała pierwej,
Gdy on, z westchnieniem,
Przyjmuje sławę i niesławę nerwy[3],
Prawdę sumieniem.


5.

Ludzie więc chlubią się, że wielkich znali,
K’temu jedynie,

  1. leszcz — właściwie: ryba z rodzaju karpiowatych; tu zamiast: leszczyna.
  2. teleskopowa (gr.), t. j. widzialna tylko przez przyrządy optyczne, zwane teleskopami.
  3. tylko nerwami, nie sercem.