Strona:PL Cylkow - Mowa.djvu/8

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   2   —

rozmyślań i rozpamiętywań. Stanął jako nowe świadectwo niezłomnej wiary naszej, jako nowe stwierdzenie, że słowo Synaju nie przebrzmiało jeszcze w sercach naszych, — żeśmy pomimo zmiany czasów, wyobrażeń, pojęć i kierunków, sami sobie wierni zostali — sami sobie i Temu, „który po wszystkie wieki zbawczą dłonią swoją nas prowadził i unosił, ochraniał i osłaniał“[1]. Tu Mu wynurzym naszą cześć i nasze uwielbienie — tu Mu wypowiemy nasze potrzeby i nasze prośby, naszą ufność i naszą tęsknotę.
I choć świat cały jest domem Jego, przybytkiem Jego chwały i świętości, choć wszystko na niebie i na ziemi wielkość Jego głosi — ona w tem miejscu najsilniej nas przeniknie, bo my ją tu najsilniej uczujem. W tej świątyni rozświeci Jego prawda nasz umysł, rozgrzeje Jego miłosierdzie nasze serce, bo tu nasz umysł i nasze serce za prawdą Jego dążyć, za miłosierdziem Jego tęsknić będą.
Dla nas jednak, dla nas mieszkańców tej ziemi, jest ten dom czemś więcej jeszcze. Dla nas jest on jutrznią po długiej nocy, oznaką przebudzenia się po długiem uśpieniu. Dla nas jest on zapowiedzią podniesienia się z głębokiego upadku, rękojmią wyzwolenia z długiego poniżenia i upokorzenia, dla nas jest on zwiastunem radości, otuchy i nadziei.
I zaprawdę, wszystko na co w tej godzinie wzrok swój zwracamy, na co spoglądamy w uroczystej tej chwili, wszystko do najżywszej radości nas wzywa, wszystko powtarza nam to słowo: Izraelu, miej nadzieję w Bogu[2].
W nakazującej głęboką cześć blizkości widzimy przedewszystkiem pierwszego dygnitarza kraju, dostojnych re-

  1. Jezajasz 63, 9.
  2. Psalm 130, 7.