Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/397

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W dawnej cnocie łatwie trwają
A, by im źle nie radziły,
Do końcaby stałe były.

Abstemius 80 De vidua et asino viridi. — FE (136) O wdowie letniej. — Rej, Figl. Wdowa, co chciała rychło za mąż.

194. Bez przyczyny nie mieniaj[1] dziedziny.

Szczuka, będąc w rzece jednej,
A nie mając sobie równej,
Wszytkim rybom panowała
A od nich cześć wielką miała.
Aż się więc w pychę podniosła:        5
„Gdyżem tak krasna urosła,
„Godnamci państwa więtszego
„Podług rządu stadła mego“.
A gdy już rzekę wzgardziła
A w morze się pokusiła,        10
Nie nadało się jej morze,
Wnet ją tam napadło gorze:
Delfin, który tam panował,
Jako skoro szczukę uźrzał,
Natychmiast się za nią rzucił        15
I mało jej nie uchwycił.
Tamo w wielkim strachu była,
Ledwie do rzeki trafiła;
A dopiero więc poznała,
Jako głupie udziałała        20
Kto ma ze czcią godne miejsce,
A więtszego pokusić chce,

  1. W pierwodruku: mieway.