Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/387

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Do każdego kąta naźrzy:        30
„Nie wadzić mu, iż tak dbały,
„Bo ma z tego zysk niemały“.
Gospodarz przydzie, bakając,
W kożde jaśli naglądając:
Rogi sie nie zataiły,        35
Przez siano sie wyszczyniły.
Gospodarz, kiedy je uźrzał,
Na czeladź rychło zawołał,
By ode drzwi zastąpi,
Jelenia tamo zabili,        40
Źle jest być barzo beśpiecznym
Miedzy ludem nieznajomym;
Bo acz sie z dobrymi zgodzisz,
Przed chytrym sie nie wysiedzisz.

Romulus III, 19: Hervieux (II, 222) Cervus et boves. D (23) De cervo et babus. Phaedrus II, 8 Cervus ad boves. St (167) De cervo et hove. C (108) O gelenu a o wolu. — FE (20) O jeleniu z wołmi. — Minasowicz (26) Więcej twemi oczyma ujrzysz, niż cudzemi. Jeleń i woły. — BWF 67 Jeleń i woły: — EW 59 Jeleń i woły. — Jakubowski 73 Oko pańskie (L IV, 21 Loeil du maître).

188. Trudno przestać, kto nawyknie łapać.

Lew sie niegdy polepszyć chciał,
By dobrą sławę otrzymał,
I nie chciał już mięsa jadać,
Chcąc za grzechy pokutować.
Dawny go zwyczaj zwyciężył,        5
Iż sie był mięsu nałożył:
Nie mógł w tym zakonie zetrwać,
Jął sie znowu źwierząt siepać.