Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/333

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


A napotym nic nie mają,
U innych z ręku patrzają.

Abstemius 35 De gliribus, quercum eruere volentibus. — FE (119) O szczurach i o dębie.

146. Niźli się masz mścić, trzeba myślić.

Niedźwiedź gdy ula dobywał,
A miód z niego wyjadać chciał,
Pczoła go jedna ujadła,
Która nań pierwej przypadła.
On więc gniewy począł sapać        5
A tym więcej on ul drapać,
Aż się nań wszytki zebrały
A ciężko ji ukąsały.
Poniewoli sie odgniewal
I ledwie sie im wybiegał;        10
A mając teskność w boleści,
Żałował swojej głupości:
„Barzon szalenie uczynił,
„Iżem ku pomście prętek był;
„Oto dla małej przyczyny        15
„Podjałem ból tako silny“.
Nie wadzić drugdy przecierpieć,
Małej krzywdy nizacz[1] nie mieć,
Niźli dla upiornej kaźni
Mnogich nabyć nieprzyjaźń.        20

Abstemius 38 De urso et apibus. — FE (120) O niedźwiedziu z pszczołami. — Błażewski 71 Kto się mści dwa razy bywa bit. O niedźwiedziu a pszczołach.


  1. W pierwodruku: nizac.