Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/289

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Iż było jeść nie dostało,        15
O lwią przyjażń stali mało.
Więc wżdy onych wezwać kazał,
A w nich jeszcze nadzieję miał;
Którzy go też rzekomo czcili,
Przed bojaźnią iż musieli.        20
Przyszedł wieprz z bykiem, z baranem,
Kozieł z osłem i też z koniem, —
Wszyscy umysłu jednego:
Zabić zdrajcę drapieżnego.
A lwa gdy mdłego baczyli,        25
Już sie go nic nie wstydzili:
Poczęli go wszyscy tłumić,
Chcąc swego zdrajcę zagubić.
Wieprz i wilk kły, kozieł rogami,
Koń z osłem tłukli nogami,        30
Baran mu dawał tarany:
Jako kto mógł, mścił się rany.
Lew, stękając, tako mówił:
„Jakiżem ja szaleniec był,
„Żem sobie nikogo nie zachował,        35
„Ktoby mię był dziś ratował“!
Tak ci, co pysznie panują,
O przyjaźń się nie pracują;
Na ostatku więc poznają,
Jaku mało przyjaźni mają.        40

Romulus I, 15: Hervieux (II, 201) Leo, senex. aper, taurus et asinus. D (7) De leone, senectule confecto. Phaedrus I, 21 Leo, senio confeuctus. C (67) O lwu, kanci, beyku a woslu. — FE (6) O lwie, chorym dla starości. — Niemirycz (43 verso) Lew stary (L III, 14 Le lion devenu vieux). — Minasowicz (15) Z nędznego szydzą nawet i najnikczemniejsi.