Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/243

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Tedy ojca pilnie żądał,
Aby mu ją za żonę dał.
Rzekł mu kmieć: „Nierównia to chcesz.        5
„Tego nigdy mieć nie możesz:
„Nie słuszeciem płci człowieczej
„Przyłączyć ku krwi zwierzęcej“.
Lew sie na kmiecia osunął,
Sroga patrząc, zęby zgrzytnął;        10
Ale kmieć wolą obrócił,
Zasie łagodnie lwa krócił,
Tak rzekąc: „Jeślić dziewka miła,
„Iżby twoją żoną była,
„Zęby i paznokty obrzeży,        15
„Bowiem sie ich barzo trwoży“.
Lew z miłości prawie oszalal,
Zęby i paznogty ubrzezać dał,
A potym sie upominał,
Aby mu kmieć swą dziewkę dał.        20
Kmieć, widząc lwa niestrojnego,
Dosiągł kija dębowego,
Tarno lwa w grzbiet ciężko trzepał,
Ledwo sie nędznik wybiegał.
Nieprzyjaciela sie wystrzegaj,        25
Na wolą sie mu nie dawaj:
Uczyniszli, coć on radzi,
Barzoć to potym zawadzi.

Rimicius: D (179) De leone, cuiusdam rustici filiam amante. [II 249 Λέων ϰαὶ γεωργός]. — FE (74) O Iwie z dziewką. Błażewski 88 Bądź zawsze ostrożny. O lwie i chłopie. — Niemirycz (22) Lew kochający, z prefacyą do jednej damy. (L IV, 1 Le lion amoureux). — Jakubowski 109 Lew w miłości (L j. w.).