Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/149

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W łono z ludzi ubogiemu.
Ono cudo gdy uźrzeli,        2005
Wszyscy ludzie sie zumieli,
Pytając, jeśliby kto był,
Aby im ten dziw wyłożył.
Wszyscy sie na to zwolili,
Którzy W Samie starszy byli,        2010
By na to Xanta wezwano,
Iż go za mędrszego miano.
Xant też tego nie rozumiał,
Dwa dni sobie na rozmysł brał,
Szedszy do domu, i myślił.        2015
Jakoby dalej uczynil.
Ezop, widząc go smutnego.
Znienagła przyszedł do niego,
Rzekąc: „Darmoć tobie myślić,
„Muszęć ja sam w tej rzeczy być;        2020
„Otóż jutro idź miedzy gmin,
„A takową rzecz uczyń k nim:
„Wszyscy ludzie, posłuchajcie!
„Jakoż mię tu dobrze znacie
„Nie jestem wróg ani gadacz,        2025
„Ani takich cud wykładcz,
„Bom sie ja w tym nie obierał:
„Inszem rzeczy na pieczy miał;
„Aleć mam sługę jednego,
„W tych rzeczach umiejętnego;        2030
„Tenci wam dobrze wyłoży,
„Co ten pierzcień z orłem waży.
„Chcecieli tego doświadczyć,
„Każęć mu ja natychmiast przyść.
„A tako ty cześć będziesz miał,        2035