Strona:PL Buława Ernest - Krople czary.djvu/079

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


      Serce treścią w pieśni całą
Polskę tylko – ukochało! . .
      Ku niej ogniem – oszalało! . .
Polska tylko! jasna święta,
      Archanielska, wniebowzięta,
Niechaj wszystkim, wszystkiem będzie!
      Życiem, śmiercią, szczęścia bólem,
Ten ból wszystkich bólów królem! . .
      My nad świętym pracy ulem
Ku niej płyniem jak łabędzie,
      Niech nas Polski bodzą ciernie
Niech nas Polski bolą rany,
      Niech nas palą – jej tyrany
Łza jej niech nam gwieździ wiernie!
      Ona tylko – wielka, śmiała!
Obok niej – nic – nic – nic w łonie,
      Chyba myśl co by kochała,
Druha w cierniów jej koronie,
      Polsko jasna! córo Pana!
O ojczyzno święta nasza!
      Tu przed tobą – na kolana!
Tobie serca każda rana,
      Na twój ołtarz, krwawa czasza . . .
Miłość twoja pali łono!
      Nią szaleję ja ku tobie!
Kiedyś z cierni twych korona –
      Stań na chwilę na mym grobie
Każda inna za uboga,
      Za tę miłość co ci dałem –
Ach! nieraz się Boga bałem,
      Żem Cię kochał tu – nad Boga! . .
W imię twoje podrywam
      Co najdroższe tu od łona,
Łzami rany twoje zmywam
      I boleścią Laokoona
Gdy na tobą się rozżalę,
      Gdy ulecę zemsty ptakiem,
To piorunem zagrzmię – takim,
      Że od niego – sam się spalę! . . .