Strona:PL Bolesław Prus - Nowele, opowiadania 03.djvu/142

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


począł medytować (znowu na podstawie artykułów wstępnych), w jakiby sposób można było posunąć je naprzód. I znowu na podstawie artykułów powyżej cytowanych, doszedł do następujących wniosków:
Że młodzież inteligentna powinna wstępować do warsztatów.
Że przez stosowne rozmowy i wskazówki należy budzić i rozwijać w rzemieślnikach potrzeby wyższe.
Że należy pracę ludzką zastępować machinami.
Że dla zachęcenia robotników trzeba im zapewnić udział w zyskach.
Że majstrowie powinni zbliżyć się do swej czeladzi, że należy skierować Żydów do produkcyjnych zajęć i t. p.
Piękne te i użyteczne formuły spisał pan Anastazy naprzód w swym notesie, później na kartce, którą zawiesił nad łóżkiem, następnie wyuczył się ich napamięć, a wkońcu zakomunikował je pewnemu literatowi. Pełny apostolskiego ducha literat rzucił mu się na szyję, zaprosił go na wino, które wypili obaj na koszt Anastazego i — cały projekt wydrukował odrazu w kilku pismach.
Na drugi dzień miasto wiedziało już, że niejaki pan Anastazy reformuje rzemiosła, a bohater nasz, ujrzawszy skrystalizowane i najpóźniejszym wiekom przekazane swoje pomysły, uznał za punkt honoru wykonać je w najkrótszym czasie.
Jego genjusz miał zastąpić znajomość natury ludzkiej, a wola pokonać rutynę.
Pan Anastazy był pewnym, iż dzięki jego energji w ciągu paru lat zmieni się fizjognomja kraju...
Nie wątpił bowiem, że znajdzie chętnych uczniów i naśladowców, do czego miał mu dopomóc znakomity jego przyjaciel literat, który dotychczas steroryzował niwę dziennikarstwa ojczystego zapomocą głębokich prac treści moralno-społecznej, zarówno męczących jego, jak i czytelników.
Pewnego dnia, zetknąwszy się ze znakomitym przyjacielem