Strona:PL Bolesław Prus - Nowele, opowiadania 03.djvu/141

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    NOWE PRĄDY.
    I.
    W JAKI SPOSÓB NA PANA ANASTAZEGO WPŁYWAŁY
    ARTYKUŁY WSTĘPNE.

    Pan Anastazy Koński (ale nie z tych Końskich, tylko z innych) był ładnym blondynem i zapaleńcem, co jeszcze nie nadaje praw do tytułu bohatera, lecz obok tego miał duży zasób sił fizycznych i umysłowych, a w dodatku wytrwałość, co już znaczy bardzo wiele.
    Gdy się zapalił do jakiejś idei, wnet chciał ją w czyn wprowadzić; nie robił tego jednak na gorąco, ale po dojrzałym namyśle i odtąd popychał sprawę do końca, choćby się niebo i piekło przeciw niemu sprzysięgły (naturalnie — w znaczeniu przenośnem).
    Znakomite przymioty takie rzadko notują się na naszej giełdzie społecznej, szczególniej obleczone w garnitur, należący do jednej i tej samej osoby. Z niemi pan Anastazy mógł był zrobić karjerę i oddać usługi bliźnim, gdyby nie dwa inne dodatki. Oto był on nazbyt pewnym siebie, inaczej — trochę zarozumiałym, jak wszyscy teoretycy — i — nieco teoretykiem, jak wszyscy ludzie wyjątkowi, przez gmin zarozumialcami nazywani.
    Pan Anastazy kochał społeczeństwo i chciał pracować, a przytem dużo czytywał (niestety, artykułów wstępnych). Dowiedział się z nich, iż rzemiosła nasze są zacofane, i że je podnieść należy. Dowiedziawszy się, iż rzemiosła są zacofane,