Strona:PL Bełza Władysław - Dla dzieci.djvu/031

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.


    Latawiec


    R

    Raz się w ogrodzie dzieci zebrały,
    A że Czesławek był wielki znawca,
    Więc mu kierunek zabaw oddały,
    I wkrótce Czesio puścił latawca.
    Latawiec szybko wzbił się pod chmury,
    Jak orzeł koła zakreślał duże;
    A wtem, silniejszy wiatr wionął z góry,
    I patrz, latawiec upadł w kałużę!
    Strzeż się bez celu gonić po świecie,
    Bo wpadniesz w błoto i zginiesz dziecię!



    Katechizm1901 page0016a.jpg




    Łokietek


    T

    Trzykroć wygnaniec z tronu pradziada,
    Pomiędzy wierne kmiotki się chowa;
    Trzykroć powraca i dzielnie włada,
    Nasz król Łokietek w murach Krakowa.
    W trudach i znoju przeżył wiek chwały,
    Jak orzeł mężny, jak sokół szparki;
    Oh! szablę jego dobrze poznały,
    Pod wsią Płowcami Krzyżackie karki!
    A choć na łokieć ledwo wysoki,
    Łokietek duchem wzrósł pod obłoki.



    Katechizm1901 page0016a.jpg