Strona:PL Ballady, Legendy itp.djvu/182

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


35.  Pierwszy śnieg.

Pierwszy śnieg
Leciuchno, tumanami
Spada na pola, na rzeki brzeg.
Spada na lasy — niby puch;
Jakiż tu ruch,
Szmer, między gałęziami.
Każde z nich płatki chwyta.
Biało już wszędzie...
Śnieżne podmuchy
Trącają z lekka liść suchy.
Ptastwo się budzi i pyta:
— Co z nami będzie?
Zasypał nam śnieg biały
Świat cały —
Złowrogi biały śnieg.
Pierwszy śnieg!