Strona:PL Antoni Malczewski, jego żywot i pisma.djvu/164

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


podała do sądu skargę, o wyrządzoną krzywdę od braci, i aby zaś sprawie tej nadać zwrot prędszy, stawiła swą proźbę do Pulcherii, malując najżywszemi kolorami niegodziwość braci, a piękność, cnotę i wyniosłe talenta nieszczęśliwej.
Te pochwały uczyniły wielkie wrażenie na xiężniczce, która przekonawszy się o istocie, nie zaniedbała dowiadywać się z ubocznych stron o moralności tej panienki, a zapewniwszy się o jej obyczajności, wzięła ją w grono panien, pod jej opieką zostających i przyrzekła mieć staranie względem wyrządzonej krzywdy.
Pulcheria przekonywając się coraz więcej, że Atenais przewyższa we wszystkiem towarzyszki swoje, że z nabytemi umiejętnościami i pięknością łączyła najdroższy skarb cnoty, nieodwlekała donieść swojemu bratu o tej zacnej panience, której rękę serce jego posiadać jest godne. Teodoziusz widząc spełnione życzenia swoje, rozpływa się z radości, a wierny swemu przedsięwzięciu, pojął piękną Eudoxię[1]

Eudoxia nie zaniedbywała nauki, któroj się z młodości poświęciła. Wyszczególniała się naj-

  1. Takie jej dano imię na chrzcie.