Strona:PL Antoni Lange - Rozmyślania.djvu/038

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XX


Każda pieśń — to pieśń bez końca,
Każdy ruch jest bezgraniczny;
Fala, którą wietrzyk trąca,
Drga po bezmiar eteryczny.

Każdy dźwięk się w dal rozszerza
Poza kresy sfer widzialnych;
Rozlewa się, rozeterza
W kręgi planet idealnych.

Każde słowo dzwoni echem
Rozszeptanem po błękitach:
Każdy uśmiech jest uśmiechem,
Co wieczyście drży w zenitach.

Lecz nie skruszy dusza duszy:
Każda własną głąb’ zawiera.
Żadna łza się nie osuszy,
Żaden ból w nas nie umiera.

Myśl napróżno myśl wybija,
Prawda łamie prawdy sprzeczne:
Nigdy żaden ból nie mija;
Wszystko — żywe, wszystko — wieczne.