Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/025

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Przyjdź, gdy ja umrę do mej mogiły,
Pomódl się za mnie, łzę wylej po mnie!
Tej tylko myśli znieść niemam siły,
Że ty mój luby, zapomnisz o mnie!

*

Nie wstyd jest płakać zeszłych ze świata.
Raz pierwszy proszę: łzy i wspomnienia!
Będzie to pierwsza, jedna zapłata,
Mojej miłości, mego cierpienia!

A. E. Odyniec.





KORSARZ.
(Z LORDA BYRONA.)

Po igrającej wodzie sinych oceanów,
Jak nasza myśl bez granic, jak nasz duch bez panów,
Gdziekolwiek pędzą wiatry, pienią się bałwany,
Tam nasz dom, tam ojczyzna, tam świat nam poddany.
Królujem tu bez tamy śród tego przestworza,
Flaga nasza, jak berło, wznosi się nad morza.
Naszem jest, dzikie życie pędzić po bałwanach,
Mieniać trudy na rozkosz, radować się w zmianach.