Strona:PL Andrzeja Zbylitowskiego Epitalamium na wesele Zygmunta III.djvu/08

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ANDRZEJA ZBYLITOWSKIEGO
NA WESELE
NAJAŚNIEJSZEMU PANU ZYGMUNTOWI III
Z ŁASKI BOŻEJ KRÓLOWI POLSKIEMU
WIELKIEMU KSIĄŻĘCIU LITEWSKIEMU
ETC. ETC.
I ARCYKSIĘŻNIE I. M. RAKUSKIEJ ANNIE
Z ŁASKI BOŻEJ NOWOKORONOWANEJ
KRÓLOWEJ POLSKIEJ
ETC. ETC.
EPITALAMIUM I.

Nadobnej Mnemozyny córy nauczone
I wiecznego Jowisza, którym poświęcone
Krynice z rogu skały helikońskiej płyną,
I z których daru zacni poetowie słyną,        20
Uczyńcie, śliczne Muze, pióro me wyprawne
Na rytm panu mojemu, żebym jego sławne
Goście wdzięczną ucieszył pieśnią i zabawić
Mógł uszy cnej królowej, a tak się postawić
Z swą kameną, jak niegdy Maro, co trojańskie        25
Opisał krwawe boje i nawy spartańskie,
Albo jako Pindarus tebański, jak dawny
Mityleński poeta i Homerus sławny: