Strona:PL Anakreon.djvu/55

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


32. MŁODY STARZEC.

Przyjemnym jest mi starzec jary!—
Miłe tancerzy młodych koło;
Lecz gdy się puści w pląs wesoło
Starzec, — to z włosów tylko stary,
A w sercu młode tleją żary.



33. WESOŁA STAROŚĆ.[1]

Stary jestem, ale piję
Więcej niźli piją młodzi;
A o tańce jeśli chodzi,
Przy ochocie to się wszyję
Między wasze młode pary.
Pląsam, niby Sylen stary;
Zamiast tyrsa, wiadro w dłoni:
Niepotrzeba mi zarzewki.

Niech się bije, kto tak krewki!
Mnie do wojny nic nie skłoni.
Nie! Mnie, chłopcze, przynieś czarę
Biesiadniczą, i pod miarę
Słodkie wina wlewaj do niej!



34. ODMŁODNIAŁY.

Gdy spostrzegę młodych grono,
Młodość wchodzi w moje łono;

  1. Silenus, półbożek polny i leśny, syn Hermesa lub Pana i jakiejś nimfy, ciągły towarzysz Bacha; zawsze go też przedstawiają poeci jako starego, wesołego opoja.
    Wiadro, czyli miech lub wór skorzany do przechowywania wina.
    Zarzewka (narthex), łodyga baldaszka, z której urządzano tyrs, posoch uwieńczony bluszczem umocowanym wstążką, służący do tańców bachicznych.