Strona:PL Anakreon.djvu/44

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


W jej brwi czarne, w łuk zagięte,
I powagę i ponętę.
Z oczu niech się sypią skry;
Ale choć ich płomień szczery, —
Jak u Pallas lub Cytery,
Niech je cień wilgotny ćmi. —
Nos i lica daj różowe,
W odcień mlekiem zaprawiony;
Usta zaś, jak u Pejtony,
Półotwarte i gotowe
Do całusa. — Niech pod małą
Bródką i pod szyją białą
Najwrażliwsze Charyt wdzięki
Rzeźko wyjdą zpod twej ręki.
Możesz ją i okryć szatą
Purpurową, lecz zważ na to,
By postaci kształty całej
Poprzez szatę przezierały.

Dość już... Widzę ją. Oh, miła!
Mało brak by przemówiła.



17. SZEROKIE SERCE.[1]

Policz, ile na jaworze
Wszystkich liści istnieć może;
Policz, ile wszystkich fal
Morze codzień spycha wdal;
A dowiesz się, w życiu całem
Ile razy się kochałem.

  1. Lesbos, wyspa na Archipelagu. — Achaja, kraina stanowiąca południową część Grecyi. — Karja, południowo-zachodnia kraina Azyi Mniejszej. — Jonja, całe wybrzeże zachodnie Azyi Mn., osiadłe przez Greków. — Syros, wyspa na Archipelagu. —Kanobos, słynne z rozwiązłości miasto, przy zachodnim dopływie Nilu. — Gadejra, dzisiejszy Kadyks, w południowej Hiszpanii, nad m. Śródziemnem. — Baktrja, dz. Afganistan.
    W pieśni tej, ktoby chciał, mógłby dopatrzyć pierwszy przebłysk donżuanizmu.