Strona:PL Abgar-Sołtan - Dobra nauczka.djvu/260

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


— Nie rób tego niepoczciwy chłopcze, to nie ładnie.


∗             ∗

Przed dziesiątą powrócił Adaś do siebie zupełnie innym, niż był dziś rano. Nauczka dana mu przez panią Heleną zmieniła jego usposobienie doszczętnie; z dzieciaka stał się — mężczyzną· Inaczej wyglądał nawet. Oczy mu się rozwarły i stały ciemniejsze; twarz przydłużyła się, a wokoło ust, od czasu do czasu pojawiać się zaczął cień ironicznego uśmiechu.
I w duszy jego zaszły też zmiany wielkie: nie marzył już o sławie wielkiej i o wielkiej miłości.... Powszednia codzienna strawa miała mu na długo wystarczyć.... Nie na zawsze jednak.
Ciotka Teresa była zachwycona skutkami nauczki udzielonej Adasiowi przez dowcipną i wesołą kuzynkę.... Adaś ani myślał zaglądać teraz do garderoby; nawet z po-