Strona:PL Abgar-Sołtan - Dobra nauczka.djvu/024

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Ułan na wezwanie przestał szeptać, spojrzał w koło, wychylił świeżo nalaną czarkę i znowu zawadyacko i wesoło śpiewał dalej.

Jak do wojny wstąpiła
Tysiąc muża zabiła....
Sam si cysar dywował
Co za husar wojował?...
Oj! nie husar — husarka.
Cisarskaja panianka!

Wszyscy obecni zaczęli uderzać rękoma po stole w tak pieśni i powtarzali długo:

Oj! nie husar — husarka
Cisarskaja — panianka!...
Cisarskaja. — panianka!...

— A widział ty ją Ilku, wraży łeginiu? — zapytał drzącym głosem Maksym Merdiuk, sławny z tego, że sam umiał pieśni różne układać. Czy ty ją widział tę husarkę?... Hej! hej! Żebym ją zobaczył; na