Strona:PL Čech - Pieśni niewolnika.djvu/29

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Kark pod jarzmo! — wieczność raju
„Weźmiesz za trud kilku chwil.
„A ten z własnych twoich pleców
„Zdarty rzemień, Prawem zwan,
„Ten-ci jest, co knutem pisze:
„Sługą jesteś a ja pan!

„Ten-tu węzeł, to — Tradycja,
„Ten Moralność, ów Oświata,
„Ba! i frazes „ład społeczny“
„Wraz się tu z Wolnością splata,
„Ten szpon zowie się Ludzkością,
„Ów ma miano Prawd i Cnót —
„Ha-ha! czyliż brak w mej pletni
„Najwabniejszych barw i nut?“

„Dziady wasze i pradziady
„Dłoń ta siekła rzemieniami,
„W których przodków tkwi spuścizna,
„Uświęcona stuleciami.
„Lecz gdy chcecie, jam jest gotów
„Inny chłoście nadać smak...
„Póki pletni w mojej garści,
„Póty wam nie zbraknie plag!“