Strona:Obraz literatury powszechnej tom I.djvu/518

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została skorygowana.
—   504   —

O! gdybym ja był krzakiem zielonym,
A ty różą ku mojej ozdobie...
O! gdybym ja był ziarnem słodziutkiem,
A ty ptaszkiem, co ziarna te dziobie!...


4.

Miłości niedowiarkowi
Do mojej każ przyjść mogiły;
Gdy imię twoje wypowié,
Z pod ciężkich granitów bryły
Jasne płomienie wybiegą
Wraz z jękiem serca mojego.


5.

Zaklinam ciebie, patrz... ukochana,
W prochu twych stóp,
Skoro już umrę, każdego rana
Odwiedź mój grób.
Piekło czy niebo - mniejsza co będzie,
Anioł czy człek,
Umiarkowanie — herezyą wszędzie
Dziś i... za wiek.
Zimnicy naszej takieś, mój Boże,
Okowy dał,
Że ich potargać człowiek nie może
Chociażby chciał!...
Gdy wszystkie drogi w grób cię prowadzą,
A więc się zmień,
Rozum za wina musi iść władzą
Po sądny dzień...

(J. A. Święcicki).

VII. Mewlana Dżami.
1. Z „Beharistanu“. (Ogród wiosenny).

Jestto zbiór opowieści, dykteryjek, aforyzmów i t. d. na podobieństwo »Gulistanu« Saadiego.
Ibn Mokanaa opowiada, że pewien król indyjski całą bibliotekę, którą na sto wielbłądów ładowano, kazał streścić w czterech maksymach następujących:

„Bądź sprawiedliwy, jak książę“.
Gdy sprawiedliwym jest książę,
Poddanych swych zobowiąże
I w jakiejś nieszczęścia dobie
Pociągnie wszystkich ku sobie.

„Bądź posłuszny, jak poddany“.
Gdzie lud nie słucha praw wiernie,
Władca wychodzi z ich granic;
Na glebie, co rodzi ciernie,
Zasiew nie przyda się na nic.

„Bądź umiarkowany, żebyś był zdrów“.
Gdy chcesz uniknąć cierpienia
I ujść doktorskiej grabieży,
Na głodno siądź do jedzenia,
I nim się najesz — wstań śnieży.