Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/076

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


podati płati !! Następne równie źle wypadło: »uroda bez cnoty, wojsko bez hetmana, królestwo bez rządu — nie mogą w sławę iść« przetłumaczono: nesławna sut’ dorożnoj (!!) bez iskustwa, wojsko z bezumnym hetmanom, gosudarstwo bez ułożenija. Zawsze zachodzą niedokładności, np. aforyzm »Sługę z daleka dla sąsiada, psa w domu dla złodzieja, żyto na targ do Wisły — dobrze chować« wypadł tak: o bereżenii, sługab z sosiedom nemnogo znałsia, wdomu derżi sługu wierna a ne wora, chleb osmotrjaś pered nowym prodawaj. Rzadko tylko zachowano sens w całości. Uderzają staromoskiewskie terminy, np. zerszczik lub zernszczik dla szulera (właściwie kostkarza) i i. Wogóle tłumaczenie nad wyraz liche, parodja raczej niż tłumaczenie.
Rozwiedliśmy się tak szeroko nad tą próbką, ponieważ daje ona miarę, jak tłumaczenia polsko-rosyjskie nieraz wypadały — możemy zaraz dodać, jak cerkiewne — słowiańskie wszystkie, t. j. podle, mechanicznie, do słów się stosując, nieraz całkiem bezmyślne i musimy podziwiać cierpliwość, a raczej zupełny brak wymagań u ludzi, dobijających się przez