Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/075

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


rownie (fałszywie, surowie) idą« tłumaczy się: Neczinno idut prawo bez deneg, findrigancija z gołodom błudnica, lekarstwo bez dowolstwa — findrigancja, zaloty, koperczaki, słowo gwarowe polskie (fidryganse t. p.), dodane do błudnica. Tłumacz bardzo był skromny, więc gdzie Zabczyc powie, dobra myśl bez panien — małej wagi, powie tłumacz: mało czestno besieda bez ludej; aforyzm Żabczyca: »Białogłowa która poranu nabożna, u stołu mądra, na pokoju piękne pieścidło — szkoda nią gardzić« wyłożył ten sam tak: pochwalno jest czełowiek rano mołaszczejsia, a k tomu pri stole razumno siediaszczy — unikał ten nasz tłumacz czy przepisywacz niewiast jak ognia i nieraz zamiast panny Żabczyca kładzie starik !! (ktoś na boku poprawia to na żena !!), ale drugi nie ceremonjował się i napisał żena nie czełowiek, i dodał: na łożi ugodna. Inne aforyzmy Zabczyca[1] wypadły w tłumaczeniu bez najmniejszego sensu, np. »na wsi — grosz spory, wolność większa, wczas pewniejszy, tylko zaś prawu, gościnie, miastu — uczynić pokoj« wypadło tak: należaszczeje k derewnie, dengi beregi, grańmi obmeżuj, wremja k pachanju bludi, po ułożenju

  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku; powinno być – Żabczyca.