Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/058

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


tym bardziej zato z niej wyszedł ów objaw znamienny, owo zwrócenie się »kniżników« rosyjskich do skarbów dawnej naszej literatury, czerpanie z nich długoletnie i obfite. Objaw ten uszedł naszej uwagi tym łatwiej, im bardziej druki rosyjskie, spółczesne, o nim milczą; prasy rosyjskie XVII wieku, ustawione na dworcu patrjarszym, służyły wyłącznie celom cerkiewnym, drukowały księgi wiary, biblję i t. d.; przekłady z polskiego, przeznaczone dla nie wielu, nie wychodziły z poza rękopisów; sama ich treść całkiem świecka, nieraz nawet swywolna, nie dozwalała, aby wychylały się na świat, w którym panował zawsze jeszcze nastrój bizantyński, ascetyczny, wrogi każdemu, choćby najniewinniejszemu objawowi świeckiemu, upatrujący w prostej pieśni ludowej tylko »biesowstwo«, posądzający całą zachodnią mądrość o »jelinstwo«, t. j. o bałwochwalstwo, czarnoksięstwo i inne nieczyste sztuki. Kwiat społeczeństwa rosyjskiego, Zofja regentka, książę Golicyn i i.,tym bardziej smakował sobie w odgłosach tych innego świata, myśli wyzwolonej z pęt ascetycznych, fantazji rycerskiej, zmysłu badawczego, wiadomości dziejowych, przyrodni-