Strona:O literaturze rosyjskiej i naszym do niej stosunku, dziś i lat temu trzysta.djvu/034

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


nym jej nieistnieniu, rozciągniętym konsekwentnie i na literaturę, bez pytania o jej winie, wartości, poziomie i kulturze.
Jeżeli takim był nasz stosunek do literatury rosyjskiej, jeżeli nie było właściwie powodu zupełnego od niej stronienia (przeciwnie byłyby raczej powody, któreby kazały zaznajamiać się z nią, z jej pociskami, wymierzanymi nie przeciw jednostkom, lecz przeciw samym podwalinom, fundamentom całego gmachu, systemu i programu), zapytajmyż jeszcze, jaki był stosunek osobisty między jednostkami śród Polaków, a tą literaturą, bo dotychczas mówiliśmy tylko o ogóle.
Literatura rosyjska przedstawia bardzo charakterystyczne znamię. Niema drugiej literatury na świecie, w którejby tyle obcych nazwisk się przewijało, jak właśnie w niej. Nie ubliża to jej w niczym; nazwiska są obce, ale ludzie, którzy te nazwiska noszą, są po wielkiej części Rosjanie z krwi i kości albo przynajmniej udają takowych. Nie mówię tu naturalnie o nauce; nauka przez długie lata była w Rosji przywilejem formalnie zagranicy, przedewszystkiem Niemców; akademja