Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 10 - Rey -Kochanowski.djvu/24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


natychmiast żywy odgłos w jego sercu: czy książę Albert na Rynku krakowskim hołd składa Zygmuntowi, — czy Stefan Batory zwycięzcą wraca po skończonej wojnie, — czy sąsiad grozi, a my w zaślepieniu nie widzimy niebezpieczeństwa.
Wszystko to znajdujemy w poezjach Kochanowskiego, bo w dziełach wielkich twórców każdego narodu, jak w zwierciadle, odbijają się wypadki, czyny, uczucia i myśli współczesnych ludzi i współczesnych dziejów.
Ich utwory — to też historja.


II.


Najukochańszem dzieckiem Kochanowskiego była maleńka Urszulka, czyli Orszulka, jak dawniej mówiono, dziewczynka, okazująca nadzwyczajne zdolności poetyckie, co budziło w ojcu nadzieję, że odziedziczy po nim i talent i sławę.
Dziecię było niezwykłe, skoro w trzecim roku życia układało wierszyki bez pomocy starszych, tak sobie, niespodzianie, samo z siebie. Przecież inne dzieci w tym wieku zaledwie szczebioczą i jako tako zdania umieją układać. Ojciec sam w srogim żalu tak ją opisuje:

Żaden ociec podobno barziej nie miłował
Dziecięcia, żaden barziej nad mię nie żałował.
A też ledwie się kiedy dziecię urodziło,
Coby łaski rodziców swych tak godne było:
Ochędożne, posłuszne, karne, niepieszczone,
Śpiewać, mówić, rymować, jako co uczone,