Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 10 - Rey -Kochanowski.djvu/23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Pożywieniem uczciwem, ludzką życzliwością,
Obyczajmi znośnemi, nieprzykrą starością.[1]


napisał o swym domu w Czarnolesiu.
Wreszcie, aby zadość uczynić obyczajom, które wówczas wielkie znaczenie przywiązywały do wszelkich tytułów, przyjął urząd wojskiego, czyli opiekuna żon i dzieci rycerzy, idących na wojnę. Miał nadzieję, że takie obowiązki wiele czasu mu nie zabiorą.
Ilekroć jednak w imię obowiązku wezwano go, aby oddał usługę krajowi, nie uchylał się nigdy.
Przedstawiono mu, iż byłoby dobrze, gdyby w zręcznym wierszu wytknął szlachcie wady i dał nauczkę, jaką być powinna.
Spełnił to, i choć może nie miał szczególnej ochoty, napisał długi utwór pod tytułem »Satyr«, w którym nibyto jakiś bożek grecki wymawia Polakom, że przestali już być rycerzami, gotowymi krew oddać za ojczyznę, że dbają tylko o pieniądze, gnuśnieją w zbytkach, pozwalają upadać akademii i t. p. Przepowiada im smutne skutki takiej zmiany, stawia na wzór Chrobrego i jego rycerzy.
Obchodziło go wszystko, co się działo w kraju, każdy wypadek cieszył albo smucił:

Wieczna sromota i nienagrodzona
Szkoda, Polaku! — ziemia spustoszona
Podolska leży, a pohaniec sprosny
Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny![2]


woła z żalem, kiedy Tatarzyn spustoszył Podole i jasyr wielki zabrał. Każde zdarzenie znajduje

  1. Przypis własny Wikiźródeł Fragment Fraszki III, 37 — „Na dom w Czarnolesie“.
  2. Przypis własny Wikiźródeł Fragment „Pieśni V“ z Ksiąg Wtórych – „Pieśń o spustoszeniu Podola“.