Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 04 - Leszek Biały - Bolesław Wstydliwy.djvu/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Pod Lignicą.


Było to około roku 1240. Od lat kilkunastu w Europie wschodniej pojawił się koczowniczy lud mongolski, Tatarzy. Niszcząc wszystko po drodze, paląc osady i mordując ludzi, posuwali się naprzód, niby groźny pożar, po którym pozostają zgliszcza i popioły. — Książęta ruscy pierwsi padli ich ofiarą: pokonano ich w krwawej bitwie, potem rabowano i palono grody, mordowano mieszkańców, dopuszczano się strasznych okrucieństw. Rzeki krwi popłynęły.
Do Polski dochodziły te wieści z daleka, potem zbliżać się zaczęły. Opowiadano sobie okropne historje o dzikości najezdników, męczarniach, zadawanych kobietom i dzieciom, ich nieprzebranej liczbie, szatańskiej chytrości. Ludzie sypiać nie mogli pod wpływem tych wieści, król Bolesław Wstydliwy i królowa Kinga w Bogu jedynie całą pokładali ufność; rycerstwo jednak pocieszało trwożnych, nie mogąc sobie wyobrazić, aby dziki najeźdźca mógł być niebezpiecznym dla doskonale uzbrojonego wojownika.
Cóż oni zrobić mogą rycerzowi, zakutemu w stal i żelazo? — mówili. — Czyż baranie kożuchy osłonią ich od naszych szabel? Tatar groźnym być może dla bezbronnej wioski, ale nigdy dla rycerskiego zastępu.
Pierwsze spotkanie jednak przekonało, że prócz odwagi, liczbą straszny jest ten nieprzyjaciel.
Skąd się wziął w Europie?
W niezmierzonych stepach Azji od niepamiętnych czasów koczowały liczne hordy, nienawidząc