Strona:Nietzsche - Tako rzecze Zaratustra.djvu/87

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Dla kogo powściągliwość jest zbyt ciężkiem brzemieniem, temu odradzać ją należy: aby się dlań nie stała drogą do piekła, do namułu i rui dusznej.
Mówięż ja może o sprawach brudnych? Nie jest to jeszcze dla mnie rzeczą najgorszą.
Bo nie wówczas, gdy prawda jest brudna, lecz gdy jest płytka, niechętnie zanurza się badacz w jej wody.
Zaprawdę, bywają czyści z natury swej: ci są łagodniejszego serca, śmieją się chętniej i częściej, niż wy.
Ci śmieją się także pytając: „czemże jest ta czystość i niewinność moja?
„Czyż ona nie jest głupstwem? Lecz to głupstwo przyszło oto do nas, nie zaś my do niego.
„Daliśmy gościowi temu przytułek i serce: i oto zamieszkał u nas, — niechże pozostaje, póki zechce!“

Tako rzecze Zaratustra.