Strona:Miłość matki.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Łakomy Stach.

— Chciałbym żyć tylko samemi słodyczami — mówił Stach do swego ojca — wtedy byłbym naprawdę szczęśliwy.
— A więc dobrze — odpowiedział mu ojciec — zobaczymy, czy długo wytrwasz.
— Całe życie! — zawołał chłopiec uszczęśliwiony — całe życie jeść będę tylko cukierki, krem i czekoladę! o, jakieżto szczęście...

Nazajutrz dostał rano czekoladę i ciastka, na obiad krem i lody,

—   7   —