Strona:Maryan Gawalewicz - Poezye.djvu/79

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    NOCTURNO.

    N

    Noc spadła głucha, bez gwiazd i miesiąca —
    W burzanach nawet wietrzyk nie szeleśnie,
    Nad wodą wierzba zeschłe liście strąca,
    Lub śpiące ptaszę zamajaczy we śnie....
    Zda się, że kwiatów słychać oddech cichy
    Przez zatulone płynący kielichy.


    ∗                ∗

    Brzegiem jeziora dwa złączone cienie
    Suną się zwolna pośród drzew gromady —
    A ciszę mąci lekkie głosu drżenie,
    Co się podstępnych fal obawia zdrady —
    Słowa, jak rosa spadają w toń ciemną
    I niosą spowiédź miłości tajemną:


    ∗                ∗