Strona:Maryan Gawalewicz - Poezye.djvu/57

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Patrzeć, jak tam w zabawie
    Ich pieszczochy rej wiodą.


    ∗                ∗

    Nagle.... cisza zachwytu,
    Milkną głosów tysiące....
    Na firmament, z gór szczytu
    Złote wspina się słońce.
    I jak mocarz, w purpurę
    Strojne, — jednem spojrzeniem
    Wita całą naturę....


    Maryan Gawalewicz - Poezye grafika 39.png