Strona:Maryan Gawalewicz - Poezye.djvu/21

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    Nie wiem sam!

    C

    Co dzień w pogodny ranek
    Tą drogą muszę iść,
    A w oknie z za firanek,
    Gdzie winogradu liść,
    Jej twarz, jak róża biała,
    Wygląda ku mnie tam —
    Czy nas kto zmówił z sobą?
    Nie, — nie wiem sam!...


    ∗                ∗

    Sam nie wiem, jak się stało, —
    Być może, cuda są:
    Dwoje się ust spotkało
    I — jam całował ją....
    O całus jam nie prosił,
    Nie rzekła: „nie!“ lub „dam“...
    Jakoś się usta zbiegły —
    Jak?... kiedy?... nie wiem sam.


    ∗                ∗