Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Pocałunki.djvu/23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


AEROPLAN

Aeroplan, najpiękniejszy ptak biały
leci w oddal, ponad chmur szarzyznę —
Ma skrzydła jak szarańcza. Jest jak orzeł śmiały.

A oczy ma i serce mężczyzny.




HURAGAN

Niebo się gniewa,
obłoki nadbiegają w tłumie!
Szczęśliwe drzewa!
Będą się mogły wyszumieć!




OCZY NA SKRZYDŁACH
1

Ćmy srebrne ślepe i ciche lecą w ogniste sidła,
nie widzą złotego ciernia, który się chwiejnie żarzy.
Lecz czemu ja wpadłam w ogień, czemu spaliłam skrzydła?
Widać mam oczy na skrzydłach zamiast je mieć na twarzy...