Strona:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Pocałunki.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


KROWY

Uśmiechnięci, obojętni i zdrowi
krążycie spokojnie w pobliżu
jak trawę żujące krowy
wkoło kogoś co umiera na krzyżu.




FOTOGRAFJA

Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografja,
to — to jest bardzo mało...




TANCERKA

Te dwie zmarszczki przekreśliły cię skrycie
i choć tańczysz z beztroską motyla,
w twojej sukni pół niebieskiej pół lila
jesteś już jak wspomnienie, nie jak życie.