Strona:Manifest Towarzystwa Demokratycznego Polskiego.djvu/06

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


mu przedewszystkiem sprostować opinią publiczną, przez zatracicieli sprawy ojczystéj usilnie wykrzywianą, odsłonić niedołężność i złą wiarę tych, którzy w ciągu dziesięcio-miesięcznéj walki przyodziewając się obłudnie majestatem ludu i za granicą jeszcze za reprezentantów sprawy ojczystéj uchodzić pragnęli — okazać dążność rewolucji Listopadowéj i upadku jéj przyczyny — przypomnieć Europie nieprzedawnione narodu prawa — protestować przeciwko traktatom zbrodnie rozbioru uświęcającym — przedstawić w nowém świetle wielkie cywilizujące Polski posłannictwo, prawdziwe ludu potrzeby, i niepożytą jego siłę, słowem wyjaśniać, rozwijać i szerzyć wśród tułactwa, przed Polską i Europą, też same prawdy, które w czasie walki ciągle powtarzane, ale szczękiem oręża i chytrym kierowników głosem tłumione, do szeregów wojska i mass ludu przedrzéć się nie mogły.
Prace te pomimo licznych przeszkód już w znacznéj części dokonane zostały. Trudno wprawdzie ocenić, jak dalece upowszechnienie demokratycznych pojęć, na ogólny stan sprawy polskiéj wpłynęło; w małym wszakże emigracyjnym zakresie, nie widzimy już dzisiaj, tak obszernego panowania przesądów, które zaciemniając umysły, udaremniły i dawniéjsze i ostatnie o niepodległość usiłowania — zabytek szlacheckiego bezrządu, wiara w osoby, rozdzierająca przedtém jednę rodzinę wygnańców na tyloliczne stronnictwa, ustępuje miéjsca wierze w zasady — nauka demokratyczna, rozpamiętywaniem dziejów narodowych, coraz lepiéj pojmowana i w życie praktyczne wchodząca, przestała bydź jednoznaczącą z opowiadaniem anarchii i terroryzmu: z małego zawiązku rozszerzyła się stopniowo, i zniszczyła te złudzenia, któremi Arystokracja zgubne zamiary swoje osłaniała — nastąpiło nareszcie wyraźne rozdzielenie dwóch walczących ze sobą pierwiastków. Arystokracja odepchnięta, pobita, i za nieprzyjaciółkę sprawy ojczystéj wśród tułactwa uznana, poszła szukać ostatniego ratunku w matactwach dyplomacji, aby tą patryotyczną w oczach łatwowiernych zabiegłością, dawną swoję wziętość w kraju przedłużyć; wyznawcy zaś demokratycznych