Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Lecz i modlitwa dziś wzbronna!
I trzykroć w grodzie wiślanym
Krew się polała bezbronna —
O Pani! twoim poddanym
Już i modlitwa dziś wzbronna!

Więc przez twój obraz skalany
Pijanej dziczy batami,
Przez znieważone kapłany,
Przez krzyż carskiemi mieczami
Przez jego hordę zrąbany —

Królowo Polskiej Korony,
W żałobnych szatach ze łzami
Błaga cię naród strapiony,
Wstaw się do Boga za nami,
Królowo Polskiej Korony!

Wszakżeśmy byli Ci wierni!
Z Tobą na szablach i zbrojach,
Sławni rycerze pancerni
W ostrych wzywając się znojach,
Wszak zawszem byli Ci wierni!

I będziem wierni Ci zawsze!
Innej znać Pani nie chcemy!