Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy.djvu/168

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
— 150 —

A pośrodku nich niecnotę
Mikołaja, na zgryzotę.

(Pieśni Janusza.)


MAZUR.
(Na cześć generała Rossyjskiego Suchozanieta, z powodu połamania mu nóg w bitwie pod Grochowem dnia 25. lutego 1831. r. — Mazur ten jest tłómaczeniem z oryginału rossyjskiego, napianego przez W. Ks. Konstantego, niegdyś Naczelnego Wodza Wojsk Polskich, jak wieść niesie)

Wara z granic płatni słudzy!
Wara dumne wrogi!
Wara! nie leźć w ogród cudzy,
Bo połamiem nogi.

Zaświadczą Suchozaniety,
Zaświadczy wam Praga,
Zaświadczą wam własne grzbiety,
Jak polski bicz smaga.

Precz włóczęgi w ruskiej skórze
Dybicze i Tole!
To nie Bałkan, o nie gburze!
To drugie Psie-pole.