Strona:Lucyna Ćwierczakiewiczowa - 365 obiadów za 5 złotych.djvu/312

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


śnéj śmietany, trochę soli i cukru, jeżeli kto lubi, i wiercić wszystko bardzo długo. Nasętpnie zagnieść kruche ciasto z funta mąki, trzech ćwierci, funta młodego masła, łyżki śmietany dwóch jaj, soli i tyle białego wina, aby ciasto dało się wałkować. Wyłożyć formę płaską, od torta lub blachę od mazurka tém ciastem, na grubość dwóch noży zrobić brzeg na grubość palca, na środek nałożyć massa z séra i upiec w dobrze gorącym piecu bardzo szybko, od tego zależy udanie się, dłużéj nad 20 minut w piecu być nie powinno; po wyjęciu z pieca polać młodem, roztopioném masłem i podać na stół pokrajane w kawałki zamiast leguminy.


24. Pyza.

Kwartę mąki, kwaterkę mléka, 4 jaja, 1 łut drożdży, 2 łyżki masła, cukru 2 łyżki. Mąkę mlékiem i drożdżami rozczynić, gdy się ruszy dosypać mąki, jaja, masło i cukier, ubić to razem na misce i włożyć w formę masłem wysmarowaną. Można także robić okrągłe bułeczki z tego ciasta, każdą umoczyć w roztopionem maśle i układać jedną przy drugiej, gdy się tak rondel napełni do połowy, dać wyrosnąć; przykryć szczelnie, wstawić w większy rondel z gotującą się wodą głębokości na 2 cale i gotować całą godzinę, podlewając wody w miarę wygotowania się. Wydać w całości,