Strona:Lucyna Ćwierczakiewiczowa - 365 obiadów za 5 złotych.djvu/313

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


a kawałki same się będą rozdzielać, polać roztopionem masłem, posypać cukrem, lub podać z szodonowym, malinowy, albo wiśniowym sosem. Można także zamiast na parze, upiec taką pyzę w piecu, lecz nie należy ją trzymać w piecu całą godzinę: przeszło w pół godziny powinna być upieczona.


25. Racuszki.

Rozczynić kwartę mąki dwoma łutami drożdży i trochą mléka, jak się ruszy wbić 4 żółtka, masła łyżkę, cukru łyżkę, soli trochę, wymięszać dobrze, dać z godzinę podrosnąć i łyżką na gorący szmalec rzucać okrągłe kawałki. Wyjmować łyżką durszlakową, żeby szmalec dobrze obsiąkł, posypywać zaraz cukrem i podać ze śmietaną lub szodonem; można także tylko cukrem z cynamonem posypane podawać.


26. Ptysie parzone czyli pączki zaparzane.

Zagotować kwaterkę wody z pół kwaterkiem klarownego masła, gdy się zagotuje wsypać powoli, ciągle mięszając, kwaterkę pięknéj mąki, wyrobić aż od rondla odstanie. Gdy przestygnie wbijać po jednemu 4 lub 5 całych jaj, mięszając dobrze, aby pulchne było. Maczać łyżką srebrną w roztopioném maśle, brać potrochu ciasta wielkości włoskiego orzecha i rzucać na gorący szmalec,