Strona:Leo Belmont - Markiza Pompadour miłośnica królewska.djvu/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ksandrynie prześliczne sukienki, które wykonywała najwytworniejsza firma krawiecka według jej rysunków. Inne matki oglądały stroje na dziecku zazdrośnie i naśladowały je z zapałem ku upiększeniu swoich maleństw.
Od czasu „zakazu“, wydanego przez panią de Châteauroux, przybył twarzy pani d’Étioles pewien odcień melancholijny, który stanowił zagadkę dla jej małżonka. Wydawała się jeszcze ozięblejszą dlań, dla dziecka, brata i matki — bardziej zagłębioną w swoich studjach. Szukała zapomnienia w malarstwie, muzyce, studjach historycznych i literackich.



41