Strona:Księga godzin (Rilke).djvu/090

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Ja Ciebie szukam, bo przechodzą oni
koło mych drzwi, nieomal mnie widomi.
Kogo mam wołać, jeżeli nie Tego,
co ciemny, bardziej nocny jest od nocy,
jedyny, który bez lampy pomocy
czuwa, nie trwożąc się; Jego, Głębnego,
co światłem nie znarowił się. Ja wiem
o Nim, bo wraz z pąkami wiosennemi
wystrzela dniem
i cicho dymi
woni przesłoną w moją twarz spuszczoną,
powstając z ziemi.